Po niespełna dwudziestu latach prób, homoseksualni adwokaci nie zdołali uzyskać wprowadzenia powyższych sformułowań w żadnym twardym traktacie. Wymienili je tylko w kilku niewiążących rezolucjach ONZ. Różne komitety praw człowieka w ONZ wyraziły opinię, że „orientacja seksualna” i „tożsamość płciowa” jest częścią prawa międzynarodowego jedynie w postaci niewiążących sugestii, które rządy mogą zignorować.

piątek, 07 grudzień 2018 18:16

Transseksualista kandydatem na Miss Universe

Hiszpańska uczestniczka tegorocznej edycji Miss Universe nie jest kobietą lecz  transseksualnym mężczyzną. Znany jako Angela Ponce, planuje rywalizować w kobiecym konkursie jeszcze w tym miesiącu w Bangkoku.

Niestety, program Drag Queen Story Hour zamienia biblioteki publiczne w platformy, które mają na celu rozwój transseksualnej rewolucji. Stają się miejscami, gdzie pro-homoseksualni aktywiści mają dostęp do dzieci w wieku zaledwie trzech lat – zdiagnozował John Ritchie, dyrektor TFP Student Action.

Nieczułość seksualna, nakłanianie partnera do odgrywania scen z filmów erotycznych, częstsze romanse i mówienie o kobietach terminami seksualnymi – to niektóre konsekwencje pornografii. Wnioski, na podstawie kilkunastu publikacji specjalistycznych, zebrała  Mary Anne Layden, dyrektor Centrum Terapii Poznawczej na Uniwersytecie Pensylwanii, zajmującym się traumą seksualną i psychopatologią.

Badanie "Three A's" opublikowane w czasopiśmie akademickim poświęconym przemocy wobec kobiet, przeanalizowało 127 popularnych popularnych filmów pornograficznych. Zbadano je pod względem charakteru obrazowania, wieku przedstawianych w filmach kobiet  a agresją.  Wnioski: pornografia uprzedmiotawia kobiety i napędza przemoc seksualną wobec nich.

Nic nie było twoje oprócz tych kilku centymetrów sześciennych zamkniętych pod czaszką - George Orwell Rok 1984.

Ta utopia dzieje się naprawdę.

Artykuł z 26 listopada br. (2018) z BZ-Berlin:

"Nowa broszura rządu federalnego Niemiec zawiera instrukcje na temat tego, jak nauczyciele przedszkolni mogą rozpoznawać i przeciwdziałać rasistowskim i ksenofobicznym ideom w umysłach dzieci". Jak rozpoznać takie dzieci? "Dziewczynka nosi sukienki i warkocze, pomaga w domowych pracach, jest uczona rękodzieła, chłopiec pomaga w pracach fizycznych (...). W takim przypadku zaleca się, aby rodzice zostali zaproszeni na osobistą rozmowę (...), aby wyjaśnić im, w jaki sposób autorytarne i oparte na płci stereotypowe style wychowawcze rodziców ograniczają różnorodność wyborów dzieci. (...)
Po zezwoleniu państwu na uzyskanie w ten sposób dostępu do prywatności rodzin, przekroczone zostają podstawowe granice. Potem może się powtórzyć bardzo szybko to, co stało się w niemieckich dyktaturach: w NRD i w państwie nazistowskim dzieci poddano kontroli umysłu, a nawet wykorzystano jako informatorów przeciwko rodzicom".

Aleksiej Komow jest przewodniczącym organizacji FamilyPolicy.ru, grupy lobbującej na rzecz konserwatywnej polityki prorodzinnej w Rosji. Polityka ta znajduje ogromny rezonans w środowisku polityków rosyjskich.

Dawno temu, kiedy rewolucja seksualna była w powijakach, konserwatyści społeczni byli wyśmiewani z powodu „wartości rodzinnych" i „wrodzonej sztywności”. Nudne sześciany domów z białymi płotami, żonami i (często) sznurkiem dzieci reprezentowały wszystko, od czego chcieli uciec rewolucjoniści seksualni, i od czego chcieli wyzwolić społeczeństwo. Wyzwolenie seksualne oferowało ludziom możliwość angażowania się w „wolną miłość", bez zobowiązań. Ta zmiana następowała w Ameryce, gdy lata  sześćdziesiąte przekształciły się w lata siedemdziesiąte, kształtując zupełnie inny kraj.

Aby zilustrować, jak radykalne środki stosują przedstawiciele ideologii transpłciowej, warto przeanalizować porady dr Diane Ehrensaft, psychologa rozwojowego i autora książki „The Gender Creative Child” („Dziecko twórcze płciowo”). Dr Ehrensaft jest jedną z głównych orędowniczek  określania płci dziecka na podstawie podejmowania obserwacji i afirmację tego, co dziecko mówi o swojej płci lub w jaki sposób się zachowuje.

„Analiza płci” i „integracja płci” w amerykańskiej polityce mają gwarantować eliminowanie różnic społecznych i gospodarczych między kobietami i mężczyznami. Problem polega na tym, że Amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID)w czasach Obamy zinterpretowała politykę dotyczącą płci jako nakaz zapewniania „zdrowia reprodukcyjnego” i „planowania rodziny”, uwzględniając prawa LGBT. Teraz ta definicja może zostać usankcjonowana prawnie.

wtorek, 30 październik 2018 00:09

Stany chcą wrócić do klasycznej definicji płci

Administracja Trumpa usiłuje wrócić do definiowania płci jako biologicznej i niezmiennej cechy, określanej przez genitalia przy urodzeniu. To najbardziej wyrazisty ruch w ogólnopaństwowym wysiłku, by cofnąć przyznane przez poprzedni rząd prawa obywatelskie na poziomie federalnym osobom transpłciwym.

Za administracji Obamy podjęto szereg decyzji, które rozmyły prawne pojęcie  płci. Przede wszystkim  nową interpretację płci wprowadzano w programach federalnych, głównie w edukacji i opiece zdrowotnej - płeć w dużej mierze uznano  za wybór jednostki, a nie kwestię zdeterminowaną przy urodzeniu. Polityka byłego prezydenta doprowadziła do napięć i walki w obszarach codziennego funkcjonowania, gdzie do niedawna panował porządek wynikający z prostego postrzegania płci, a teraz postanowiono przeprowadzić społeczny eksperyment: w akademikach, łazienkach publicznych, pomiędzy uczestnikami programów dotyczących osób tej samej płci i na innych arenach.

Ostatnimi laty co i rusz słyszymy utyskiwania na polski model przekazywania młodzieży wiedzy o seksualności człowieka. Że archaiczny, nieprzystający, niedobry. Że zamiast do radosnej samorealizacji, zachęca do neurotycznej samokontroli. Zamiast antykoncepcji promuje wstrzemięźliwość. Zamiast otwarcia na różnorodność form ekspresji seksualnej, lansuje przebrzmiałą wizję seksu w kontekście małżeństwa i rodziny składającej się z mamy, taty i dzieci. Czas wyleźć z tego zaścianka i zapewnić młodzieży wszechstronną i nowoczesną edukację seksualną!  

Strona 1 z 14