Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

środa, 02 styczeń 2019 19:55

Możesz zmienić płeć, a dlaczego nie wiek?

Napisane przez Redakcja

Emile Ratelband jest osobowością telewizji holenderskiej i 69-latkiem, który chciał zmienić swój wiek na 49 lat. Jego wniosek został odrzucony przez holenderski sąd ze względu na problemy, które wyrok spowodowałby dla społeczeństwa. Transagizm, czyli nieidentyfikowanie się ze swoim wiekiem, jest problematyczny dla społeczeństwa – przyznał logicznie sąd. Dlaczego więc nie twierdzi się tego samego o transgenderyzmie, czyli nieidentyfikowaniu się z własną płcią?


Emile Ratelband swój wniosek uzasadnił dyskryminacją, jakiej doświadcza. – Gdybym miał 49 lat, mógłbym kupić nowy dom, prowadzić inny samochód – podkreślił. – Kiedy używam Tindera (aplikacji randkowej) i mówię, że mam 69 lat, nikt nie odpowiada na moje oferty.
Emile Ratelband twierdził, że nie czuje się na 69 lat i jego oficjalny wiek nie odzwierciedla jego stanu emocjonalnego. Ratelband powołał się na opinie lekarzy, którzy oceniają biologiczny stan jego organizmu na 45 lat. Zadeklarował także, że zrzeknie się emerytury.
- Żyjemy w czasach, kiedy możesz zmienić swoje imię i płeć, dlaczego nie mogę decydować o swoim wieku?" - zapytał.

Sąd odrzucił jego wniosek, twierdząc, że nie ma podstaw prawnych do zmiany wieku, a gdyby na to pozwolił, pociągnęłoby to za sobą szereg niepożądanych skutków prawnych i społecznych.
Rozumowanie holenderskiego sądu o odrzuceniu wniosku E. Ratelbanda powinno mieć zastosowanie do każdego wniosku o zmianę płci. Sąd orzekł, że dzień, w którym się rodzi, wystarczy do określenia wieku – tak samo należy argumentować, że płeć, z którą się urodziliśmy, powinna wystarczyć do określenia płci.

„Pan Ratelband może czuć się o 20 lat młodszy od swojego prawdziwego wieku i działać zgodnie z nim. Ale zmiana daty urodzenia spowodowałaby, że 20 lat rekordów zniknie z rejestru urodzin, zgonów, małżeństw i zarejestrowanych związków partnerskich” – uzasadniał sąd w oświadczeniu prasowym.  Rzeczywiście: zmiana daty urodzenia musiałaby być przeprowadzona na wszystkich dokumentach prawnych, nie tylko na akcie urodzenia lecz także na paszporcie, dowodzie osobistym, świadectwach szkolnych, świadectwie ślubu i rozwodu, aktach urodzenia jego dzieci itp., zasadniczo kasując 20 lat zapisów. Byłoby całkowitym kłamstwem zmienić te zapisy. Poza oczywistymi trudnościami, które spowodowałyby zmianę wszystkich tych dokumentów, miałoby to również wpływ na pracowników medycznych zajmujących się nim w przyszłości, jak i na emocjonalny stan osób z jego otoczenia. Zmiana jego aktu urodzenia w celu odzwierciedlenia jego „odczuwanego" wieku miałaby wpływałaby na jego rodzinę – szczególnie tych, którzy pamiętają pierwsze 20 lat jego życia. Zapisy mogą być wymazane, ale wspomnienia pozostaną. Zmiany płynęłyby na jego byłą żonę i dzieci, kolegów z klasy, współpracowników.
Te same konsekwencje odnoszą się do zmiany płci. Doskonale wyjaśnia to dr Carys Moseley, że samoidentyfikacja płci zmusza ludzi do kłamstw. Zarówno w osobistych relacjach pomiędzy bliskimi osobami, jak też w przestrzeni publicznej, gdzie nie wolno mówić prawdy o tym, że płynne podejście do płci narusza integralność profesjonalistów wszystkich istotnych zawodów i obniża standardy moralne w życiu publicznym.
Ratelband planuje odwołanie od decyzji sądu.
Właściwy kierunek rozwiązań polegałby na tym, gdyby sąd pozostał przy swoim stanowisku w tej sprawi i gdyby sądy w ten sam sposób odmowny zaczęły odpowiadać na wnioski o zmianę płci biologicznej.
Na podstawie: Rzeczpospolita, Christian Concern
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/181109506-Walczy-w-sadzie-o-odmlodzenie-Czuje-sie-jak-mlody-Bog.html?fbclid=IwAR27aKixbocB3b1b7_92OATJO32aqLPqqLxYLsBs14QweuLf1jP_0Shg-kY
https://www.christianconcern.com/our-issues/family-and-sexual-ethics/if-you-can-change-gender-why-not-your-age