20 maja 2026 roku Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych uchwaliła ustawę H.R. 2616 — Stopping Indoctrination and Protecting Kids Act. Projekt trafi teraz do Senatu. Biały Dom zapowiedział, że prezydent Trump podpisze ustawę, jeśli dotrze na jego biurko.
Co ustawa nakazuje
Ustawa wprowadza jeden centralny wymóg: każda publiczna szkoła podstawowa i gimnazjum (klasy K–8, dzieci w wieku 5–14 lat) otrzymująca federalne środki z Ustawy o Edukacji Podstawowej i Średniej (ESEA) musi uzyskać zgodę rodziców przed:
- zmianą oznaczenia płci, zaimków lub preferowanego imienia ucznia na jakimkolwiek formularzu szkolnym,
- zmianą dostępu ucznia do pomieszczeń dostosowanych do płci — w tym szatni i toalet.
Ustawa zakazuje też używania środków federalnych z ESEA do nauczania lub promowania ideologii gender w finansowanych z tych środków szkołach.
Mechanizm wykonawczy — pieniądze
Ustawa działa przez finansowanie. Spełnienie warunku uzyskania zgody rodziców jest warunkiem otrzymywania funduszy federalnych z ESEA. Szkoła, która zmienia dziecku imię, zaimki lub dostęp do toalet bez zgody rodziców, ryzykuje utratę federalnego finansowania. Nie ma tu mechanizmu karnego wobec nauczycieli — narzędziem jest wyłącznie warunkowanie środków.
Zakres obowiązywania jest ograniczony: ustawa dotyczy wyłącznie szkół publicznych klas K–8. Szkoły prywatne, licea i uczelnie wyższe nie są nią objęte.
Kto złożył projekt i skąd się wziął
Autorem projektu jest poseł Tim Walberg, republikanin z Michiganu. Projekt złożono 3 kwietnia 2025 roku. 13 stycznia 2026 roku Komisja ds. Edukacji i Siły Roboczej Izby zaraportowała go z poprawką. 28 kwietnia 2026 roku Komisja Regulaminowa skierowała go na sesję plenarną głosami 9:4. 20 maja 2026 roku Izba Reprezentantów uchwaliła ustawę.
Oficjalne stanowisko Białego Domu opublikowane tego samego dnia stwierdza wprost: „Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami i opiekunami swoich dzieci. A jednak radykalne okręgi szkolne w całej Ameryce zezwoliły na indoktrynację ideologią gender w szkołach — posuwając się nawet do tego, by nauczyciele i inni urzędnicy państwowi po kryjomu próbowali dokonywać społecznej tranzycji dziecka bez wiedzy i zgody jego rodziców.”
Kodyfikacja rozporządzeń Trumpa
Ustawa przekształca w prawo dwa rozporządzenia wykonawcze prezydenta Trumpa z pierwszych dni jego drugiej kadencji: E.O. 14168 z 20 stycznia 2025 roku („Defending Women from Gender Ideology Extremism and Restoring Biological Truth to the Federal Government”) oraz E.O. 14190 z 29 stycznia 2025 roku („Ending Radical Indoctrination in K-12 Schooling”).
Różnica między rozporządzeniem a ustawą jest zasadnicza: rozporządzenie może cofnąć każdy kolejny prezydent jednym podpisem. Ustawę może zmienić jedynie Kongres. Uchwalenie H.R. 2616 utrwali wymóg zgody rodziców niezależnie od wyniku kolejnych wyborów prezydenckich.
Co dalej — Senat jako punkt krytyczny
Ustawa trafiła do Senatu i została skierowana do Komisji ds. Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur (HELP Committee). To klasyczny punkt zatrzymania dla ustaw prorodzinnych uchwalanych przez Izbę — komisja ta blokowała już wcześniejsze projekty z tej samej serii.
By ustawa stała się prawem, musi zostać przyjęta przez Senat w identycznym brzmieniu z wersją Izby, a następnie podpisana przez prezydenta. Biały Dom zadeklarował poparcie dla ustawy i gotowość jej podpisania — presja na Senat jest więc wyraźna. Demokratyczna mniejszość senacka zapowiedziała sprzeciw.
Kontekst — legislacyjny wynik fali wyroków
H.R. 2616 nie powstała w próżni. Jest bezpośrednią odpowiedzią legislacyjną na falę wyroków sądowych z ostatnich dwóch lat. W marcu 2026 roku Sąd Najwyższy USA orzekł w sprawie Mirabelli v. Bonta, że kalifornijska polityka ukrywania przed rodzicami społecznej tranzycji dziecka w szkole narusza konstytucyjne prawa rodziców. W czerwcu 2025 roku ten sam Sąd Najwyższy orzekł w sprawie Mahmoud v. Taylor, że rodzice mają prawo wypisać dzieci z lekcji promujących ideologię gender bez możliwości opt-outu.
Wyroki sądowe chronią rodziców post factum — gdy szkoła już złamała ich prawa. H.R. 2616 ma działać prewencyjnie: zanim dojdzie do zmiany, szkoła musi zapytać.
Punkt odniesienia dla Polski
W polskim systemie prawnym brak odpowiednika ESEA — mechanizmu warunkowania federalnego finansowania oświaty od spełnienia określonych standardów. Polska debata o prawach rodziców w szkole toczy się inaczej: przez wyroki sądów, wytyczne ministerialne i spory o programy nauczania.
Jednak mechanizm, który H.R. 2616 chce zablokować — zmiana tożsamości dziecka w szkole bez wiedzy rodziców — nie jest w Polsce zjawiskiem wyłącznie hipotetycznym. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z lutego 2026 roku nakazał szkole używanie preferowanego imienia ucznia niezależnie od danych metrykalnych. Pytanie o to, czy szkoła ma obowiązek informować rodziców o takich sytuacjach, pozostaje w Polsce prawnie nierozstrzygnięte.